Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Łamiblog - Blog Marka Penszko Łamiblog - Blog Marka Penszko Łamiblog - Blog Marka Penszko

20.04.2011
środa

Sudoku w Pekinie

20 kwietnia 2011, środa,

Boris Vian napisał powieść Jesień w Pekinie, którą przeczytałem jednym tchem kilkadziesiąt lat temu. Kto czytał, ten wie, że o jesieni i Pekinie nie ma w niej ani słowa. Wspominam o tym ze względu na skojarzenie z nagłówkiem tego wpisu, który – o dziwo – będzie i o sudoku, i o Pekinie, i nie tylko.

Pekińskie media przy silnym wsparciu władz miejskich organizują w drugiej połowie maja międzynarodowy turniej sudoku. Moda na tę łamigłówkę dotarła za Wielki Mur ze sporym poślizgiem, więc nic dziwnego, że towarzyszące jej „żywe” turnieje są tam na czasie, a dla nas już trochę trącą myszką. Warto przypomnieć, że Filadelfia, która dzięki inicjatywie miejscowego dziennika The Philadelphia Inquirer zadeklarowała się przed trzema laty jako „światowa stolica sudoku”, już z tego tytułu zrezygnowała, zaś mistrzostwa świata, jako odrębna impreza, odbyły się rok temu po raz ostatni. Pekin przejął pałeczkę – na jak długo, zobaczymy. Generalnie Chińczycy są bardzo przychylnie nastawieni do gimnastyki szarych komórek. Przed trzema laty, tuż po Igrzyskach Olimpijskich, w Pekinie odbyły się 1. Igrzyska w Sportach Umysłowych, obejmujące pięć gier – szachy, chińskie szachy, brydż, go i warcaby. Światowe media informowały o nich bardzo oszczędnie, a nasze wcale, choć startowało blisko 3 tysiące osób, w tym kilkadziesiąt z Polski. W Chinach organizowanych jest sporo podobnych imprez, ale są one równie niemedialne. Z ubiegłorocznych warto wymienić Światowe Mistrzostwa Pamięci w Kantonie.
Na pekiński turniej wybiera się kilku mistrzów, w tym największy i aktualny, czyli nasz – Jan Mrozowski. Przed rokiem w Filadelfii Janek nie miał sobie równych. Dodatkowym bodźcem do dalekiej podróży są atrakcje turystyczne oraz finansowe – pula nagród wynosi ponad 30 tysięcy dolarów.

Ten wpis jest chyba ostatnim z serii poświęconej wariantom bitwy morskiej. Amerykanin Thomas Snyder, dwukrotny sudokowy mistrz świata, który także wybiera się do Pekinu, pięć lat temu pożenił bitwę morską z sudoku. Wyszła z tego wariacja karkołomna, zdecydowanie bardziej dla nałogowców niż dla niedzielnych rozwiązywaczy. W roku 2008 ukazał się zbiór łamigłówek Battleship Sudoku autorstwa mistrza.
Poniżej zadanie dla odważnych i wytrwałych – do rozwiązywania na własną odpowiedzialność. Warto dodać, że bez prób i błędów, wystarcza logika i spostrzegawczość.

Gdyby usunąć liczby z akwenu, powstałaby typowa bitwa morska (no, może nie całkiem typowa, bo diagram jest nieco mniejszy niż zwykle). A gdyby usunąć liczby przy brzegach, a wstawić do diagramu w odpowiednie miejsca znajdujące się pod diagramem okręty – a ściślej „zaokrętowane” grupy liczb – powstałoby zwykłe sudoku. I właśnie chodzi o to, aby rozmieścić okręty jak należy, korzystając z bitewnego klucza, czyli liczb przy brzegach, a następnie rozwiązać sudoku. Szkopuł w tym, że zadania są splecione i nie można ich rozdzielić. Inaczej mówiąc, rozmieszczając flotę trzeba równocześnie uwzględniać wartości liczb na pokładach z sudokowego punktu widzenia (różne liczby w wierszach, kolumnach i sektorach 3×3). Przypominam, że okręty nie mogą znaleźć się na sąsiednich polach (także stykających się tylko rogami), a liczby przy brzegu oznaczają, ile pól w danym rzędzie zajmuje flota.
I jeszcze gwoli ścisłości dwa dopowiedzenia:
– liczby umieszczone w diagramie nie mogą być „zakryte” liczbami na okrętach – nawet jeśli są takie same, czyli pola, na których się znajdują, są traktowane w bitwie jak „wodne” (bez okrętów);
– większe jednostki, czyli znajdujące się na nich ciągi liczb, mogą być umieszczane w diagramie w wierszach lub kolumnach – w każdym kierunku wprost lub wspak.

W rozwiązaniu wystarczy podać dwie liczby. Tyle wystarczy, ponieważ zadanie ma dwa rozwiązania, które różnią się rozmieszczeniem dwóch par liczb – ale w tych parach różne liczby są oczywiście dwie. I właśnie o ich podanie proszę tych z Państwa, którzy zwyciężą w bitwie z sudoku.

PS Jan Mrozowski, któremu podesłałem to zadanie do potrenowania przed Pekinem, odpisał: „rozwiązywałem około 20 minut pijąc herbatę, tylko dlatego (tak długo), że chciałem od początku do końca rozwiązać logicznie”.

Komentarze z prawidłowymi rozwiązaniami uwalniane są wieczorem w przeddzień kolejnego wpisu. Wpisy pojawiają się co 3-4 dni.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 4

Dodaj komentarz »
  1. 1 i 4.
    Bardzo trudne.

  2. 1,4. Pozdrawiam 🙂

  3. 1 i 4
    Potwierdzam ze czysta logika ale zajelo mi prawie godzine
    a

css.php