Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Łamiblog - Blog Marka Penszko Łamiblog - Blog Marka Penszko Łamiblog - Blog Marka Penszko

11.10.2006
środa

Niewizytówki Willa

11 października 2006, środa,

Późnym popołudniem w lesie zjawiła się ciężarówka, by zabrać pracujących tam drwali do domów, a do tartaku część surowca zgromadzonego na zrębie. Przy pomocy specjalnego urządzenia próbowano wciągnąć na samochód ogromny pień, ale nie szło, ponieważ był on przywalony drugim masywnym pniem. Robotnicy postanowili więc zacząć od tego drugiego, jednak okazało się, że w poprzek drugiego leży trzeci, równie wielki. Trzeci zaś… przywalony był czwartym, a czwarty – o ironio – pierwszym, czyli tym, który zamierzano ładować na początku. Drwale wypili piwo i odjechali nie załadowaną ciężarówką.

Ile co najmniej osób wracało ciężarówką?

Trwające właśnie w Bułgarii 15. Łamigłówkowe Mistrzostwa Świata to dobra okazja, aby przybliżyć postać inicjatora tej imprezy, Amerykanina Willa Shortza, o którym już parokrotnie wspominałem. Zacząłem zagadką jego autorstwa – jedną z kilku, które Will przesłał mi przed wielu laty, gdy przygotowywałem artykuł o nim. Zapewne najciekawsza była wówczas – i do dziś pozostała – ta sama informacja: Shortz jest jedynym na świecie dyplomowanym enigmatologiem.

Enigmatologia (enigmatology) to neologizm, ale utworzony poprawnie i brzmiący tak naturalnie, iż można by przypuszczać, że znajduje się w słownikach, zaś jego znaczenia łatwo się domyślić. Przyjął się za oceanem, choć występuje rzadko, bo podobno lepsze jest określenie puzzling. U nas pojawia się czasem zagadkarstwo, ale głównie w kontekście historycznym i w odniesieniu do zagadek ludowych oraz literackich. Mamy także szaradziarstwo, dotyczące jednak przede wszystkim zadań słowno-literowych i kojarzące się raczej z zamiłowaniem, niż z nauką. Pozostańmy więc przy enigmatologii.

Prace dyplomowe dotyczące łamigłówek nie są aż taką rzadkością, aby uznawać każdą za ewenement, zwłaszcza że zwykle łamigłówka stanowi pretekst do rozważań na „poważniejszy” temat. O unikalności tytułu Shortza decyduje więc nie praca licencjacka z enigmatologii, lecz indywidualny program rocznych studiów (w college’u na Uniwersytecie Indiany w Bloomington), obejmujący m. in. takie „przedmioty”, jak: Łamigłówki i psychologia, Zastosowanie łamigłówek w dydaktyce, Układanie łamigłówek matematycznych, Łamigłówki słowne w XX wieku – ich zwieńczeniem była rozprawa dotycząca rozrywek umysłowych w prasie amerykańskiej przed rokiem 1860.

Świeżo upieczony 22-letni enigmatolog początkowo współpracował z wieloma pismami, a po czterech latach, w 1978 roku został redaktorem poświęconego grom i łamigłówkom magazynu Games. Z jego inicjatywy redakcja tego pisma zorganizowała w 1992 roku pierwsze World Puzzle Championships, które stały się cykliczną imprezą, odbywającą się co roku w różnych krajach.

Przed 13 laty Will zadomowił się w New York Timesie jako redaktor jednego z najbardziej prestiżowych, nie tylko w prasie amerykańskiej, działów krzyżówkowych, mającego długą tradycję i jako pierwszy… zerwał z tradycją objaśnień poważnych, encyklopedycznych na rzecz oryginalnych, opartych na skojarzeniach, często zabawnych (podobnych do tych, które u nas rozsławiły przed wielu laty krzyżówkę „Przekrojową”). Nowa forma, połączona z niezwykle starannym opracowaniem (każde objaśnienie to perfekcyjna mini-zagadka), przysporzyła krzyżówkom rzeszę sympatyków, a szefowi działu sporej popularności. Do grona stałych rozwiązywaczy dołączyło wiele znanych osobistości, m. in. prezydent Bill Clinton, który przesłał Shortzowi z okazji 50. urodzin życzenia z podziękowaniami za ciekawą i wartościową rozrywkę.

Najbardziej zagorzałym krzyżówkowiczom Will był zresztą od dawna dobrze znany, jako organizator i prowadzący od 1978 roku masową imprezę – Amerykański Turniej Krzyżówkowy. Parę miesięcy temu na ekrany kin w USA wszedł film dokumentalny Wordplay, poświęcony miłośnikom krzyżówek – przede wszystkim uczestnikom wspomnianego turnieju i ich pasji. Shortz „gra” w nim oczywiście jedną z głównych ról.

Wizytówkami i koronną konkurencją Willa są łamigłówki słowno-literowe, nawet nie typowe krzyżówki, raczej ich odmiany, a w mniejszym stopniu zadania typu ditloidów (gościły w jednym z poprzednich wpisów). Anglojęzycznych zadań nie będę oczywiście Państwu prezentował, a ponieważ ich polskimi „transkrypcjami” na razie nie dysponuję, więc postanowiłem przedstawić kilka niewizytówek. Takie łamigłówki Will układał sporadycznie i dość dawno temu. Poza zagadką wstępną proponuję jeszcze dwie – pierwsza jest logiczna, druga poniekąd jednak słowno-literowa, oparta na pomyśle Shortza i cokolwiek figlarna.

AM czy PM?
Na kartce zapisano pięć następujących stwierdzeń, dotyczących… tychże stwierdzeń:
– kilka stwierdzeń jest fałszywych
– wszystkie stwierdzenia są prawdziwe
– tylko dwa stwierdzenia są fałszywe
– tylko jedno stwierdzenie jest prawdziwe
– stwierdzenia zostały zapisane przed południem
Czy istotnie zapisu dokonano przed południem, czy po południu?

Szyfr
Rozszyfruj poniższy tekst – dość znane (od lat 70. – to ułatwienie) powiedzonko złożone z trzech wyrazów. Odstępów między wyrazami nie zaznaczono (to utrudnienie), brak więc także przecinka, który powinien być po pierwszym słowie.

  
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 9

Dodaj komentarz »
  1. Szyfr:

    N
    W E
    S

  2. AM czy PM?

    AM

  3. Drwale:

    3? (chyba, że jeden z drwali był kierowcą i pojechał mimo wypicia piwa!)

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Są już ostateczne wyniki WPC2006 !!!

    Indywidualnie:
    http://wpc2006.puzzle-bg.com/individual.htm

    Drużynowo:
    http://wpc2006.puzzle-bg.com/team.htm

  6. Drwale : musiało wracać przynajmniej pięć osób – czterech drwali i kierowca , który przyjechał samochodem.
    Tylko dlaczego brygada zawodowych drwali była tak skonfliktowana , że każdy z nich chciał zabić innego ?
    A teoria , że jedno piwo wystarczy dla najwyżej trzech osób jest z gruntu fałszywa .

  7. Alu, „wypili piwo” nie oznacza, że jedno. Jak proponujesz koleżance „napijmy się kawy” (nie: kaw) albo „wypijmy herbatę” (nie: herbaty), to raczej nie masz na myśli, że będziecie pić z jednej filiżanki. Ale o co Ci chodzi z tym zabijaniem, to nie mam pojęcia.
    W ogóle nie mam pojęcia, na czym ta zagadka logiczna (?) polega. To chyba drwale muszą się wypowiedzieć, ilu ich potrzeba do rozrzucenia 4 posplatanych z sobą bali. Jak drwale są chudzinami, to i dziesięciu mało.

  8. Nie do rozrzucenia tylko wlasnie do splecenia… Zgadzam sie, ze czterech plus kierowca. Ale dla mnie tez to troche naciagane 😉 A wyniki sa, przez dlugi czas MB byl za jednym z Hindusow 😉

  9. Do Wita : Zawodowi drwale wiedzą dokładnie gdzie „spadnie ” ich ścinane właśnie drzewo . Rozwiązanie zagadki sprowadza się nie do określenia ilu drwali nie potrafi załadować tak ułożonych drzew , ale ilu musi jednocześnie ścinać drzewa aby się tak ułożyły (jak zauważył również Karwer). Jeżeli profesjonalista tnie drzewo tak , aby upadło tam , gdzie ktoś inny właśnie ścina drzewo , to pewnie chce go zabić .

  10. na mój gust też zadanie jest naciągane, bo przecież nikt nie mówi że końcówka danego drzewa jest przywalona, więc mógł być przywalony jej środek na przykład co przeczyoby że drwale chcięli się pozabijać

css.php